poniedziałek, 16 lipca 2012

Shiroi Tenshi Ep. 5

Olśniewające czyste niebo, błękitne jak laguna. Widać smugi niedoczyszczonych okien, rodziny zasiadające do posiłku. Jadące samochody po wąskiej aleii.
 Była około godzina siódma rano, wstałem i spakowałem do pudełka zbędne mi śniadanie i pałeczki. Wyszykowałem do szkoły Myu. Wyruszyłem wyznaczoną drogą w stronę szkoły. Jak zawsze na lekcjach było nudno, pani leyla była zwolniona z lekcji, więc kończyliśmy wcześniej. Nie zauważyłem na żadnej lekcji Akity, co mnie to bardzo zdziwiło. Dlaczego niema  uczennicy, która uczęszcza na lekcje punktualnie i ma świadectwo z paskiem ? To zadziwiające pytanie. Wróciłem do domu i rzuciłem torbę na podłogę.
Podszedłem do komputera i zobaczyłem wiadomość na chacie:
LilyAllen14team: Cześć Nuyi, co porabiasz ? przeszkadzam ci ?
Nuyi: Hej..Nic ciekawego, właściwie wróciłem ze szkoły i nie przeszkadzasz mi.
LilyAllen14team: Poszukałam w internecie trochę o upadłych aniołach bo mnie prosiłeś.
Nuyi: Ah tak sorki zamyśliłem się i co ? Co znalazłaś ?
LilyAllen14team: Tak dokładnie to mało o tym pisali, ponieważ w 1978 roku pewna kobieta o imieniu Ordon wmawiała ludziom, że widziała Boga i jego anioły. Pisze też, że są anioły ciemności i światłości , właściwie to jest taka legenda. Dwie siostry Damaris i Amelia były aniołami Nieba. Pewnego dnia się tak bardzo z kłóciły, że roztrzaskały kule władzy na małe diamenty. Jeden duży kawałek diamentu poleciał do  jaskini, zaś drugi wystrzelił w stronę słońca. Bo one kłóciły się oto, która z nich ma rządzić światem i one poleciały w te strony gdzie wystrzeliły te największe kawałki tych diamencików. Więcej nie udało mi się znaleźć, ale może i tak to ci wystarczy.
Nuyi: oo. Wiesz dzięki za cenne informacje.
LilyAllen14team: Nie ma za co, ja już będę lecieć bo muszę rodzeństwo wyszykować na zakończenie roku do jutra :)
Nuyi: Na razie .

                                                                 ***


Zapadł zmrok, wszyscy pochowali się w domach, rolety zsunięte po oknach odbijały kolory w latarniach świecących w  ich stronę. Myu spała smacznie w pokoju obok. Chłopiec po cichu zszedł ze schodów i wyszedł na werandę. Zauważył cień stający przed nim, spostrzegł w nim rysy dziewczyny, którą zna. Ale to nie była Akita...

piątek, 13 lipca 2012

Shiroi Tenshi Ep.4

 Przyjechała do nas ciotka Neferiri z Egiptu. Miała na sobie złote spodenki i jasną bluzkę z firmy Shirell. Kiedyś ciotka Neferiri występowała w magazynie ''Vogue'a''. Razem z kanade,moją uroczą a zarazem małą kuzynka wybraliśmy się do parku. Podziwiałem kuzynkę za to, że potrafiła zawisnąć na drzewie,spaść i nic nie połamać. Tego ranka nie rozmyślałem o Akicie. Kanade zaprowadziła mnie w miejsce ciche i spokojne,w którym zawsze jako dzieci bawiliśmy się w chowanego. Miała na sobie sukienkę w kwiatki i duży kapelusz na głowie. Ciotka przed wyjściem kanade zawsze stroiła ją w  najcudowniejsze fryzury świata. Kanade w czas wypadku moich rodziców była u mojej babci Rauel. Moja babcia na wieść o śmierci mojej matki umarła. Babcia już w młodości chorowała na serce, a z wiekiem choroba się pogarszała, dlatego co wakacje przyjeżdżała moja kuzynka do babci by pomóc jej w zakupach. Rauel była  z pokolenia spokojną kobietą, której marzył się zawsze wysoki brunet o uśmiechu jak z raju.
    Kanade wślizgnęła się na drzewo i energicznym skokiem skoczyła na mnie ze śmiechem. Uświadomiłem sobie, że traktuje mnie jak trampolinę. Oszołomiona moją miną zawróciła się w kierunku domu. Natychmiast złapałem ją za rękę z żartobliwym uśmiechem.
  Gdy wróciliśmy do domu około południa. Zjedliśmy obiad, a ja przypomniałem, iż muszę odebrać zeszyt od Otonashiego. W drodze do domu napotkałem na płocie Akite. Miała całe załzawione oczy.
N-co się stało ?
A-to przez ciebie !
N-ale o co ci chodzi !!
A-oto,że teraz łowcy wiedzą gdzie jestem !
N-co?!
A-tak to !! mają specjalną kusz, która zabija anioła błąkającego po ziemi !!. Są gorsi od Van Hellsingów!
N-to wampiry istnieją !?
A-tak, ale w małych stadach. Żywią się przeważnie krwią zwierząt.
N-co !
spojrzałem prosto w oczy Anioła i uświadomiłem sobie, na jakim ja świecie żyje ! wszystko co było w filmach teraz się spełniło. Myślałem,że jak zamknę oczy anioł zniknie i wszystko wróci do normy...Ale się myliłem,pogorszyło się. Anioł wytłumaczył mi,że łowcy otwarli portal dla wszystkich nadprzyrodzonych istot by ich zniszczyć.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Shiroi Tenshi Ep.3

Skończył się weekend. Chłopak po całym chaosie odetchnął, przynajmniej mu się tak zdawało. Ciągle mąciła go myśl o dziewczynie w białych włosach.

Poszedłem do szkoły. Zaczęła się pierwsza lekcja,zauważyłem w prawym rogu w ławce dziewczynę. To była ta dziewczyna, którą widziałem w weekend. Podszedłem do niej, ona wstała i popatrzyła na mnie takim samym wzrokiem jak w moim śnie. Spytałem się jej jak się nazywa ale nie wydusiła z siebie żadnego głosu. Na przerwie podeszła do mnie i odpowiedziała że nazywa się Akita.
A-ty jesteś Nuyi?
N-haii.
A-muszę ci coś powiedzieć.

Pociągnęła mnie do szkolnej szatni i odrzekła że jest upadłym aniołem,przypomniało mi się to co oglądałem w sobotę w wiadomościach.Spojrzałem w jej błękitne oczy,były napełnione smutkiem i żalem. Spytałem się jej czy upadła w Tokyo,potwierdziła to.
Po szkole jak zawsze gdy wracałem do domu wstąpiłem z Akitą na cmentarz. Pokazałem jej grób mojej matki. Akita powiedziała,że ma misję do wykonania by odzyskać swoje skrzydła i anielskie moce. Spytałem się jej czy mogę jej pomóc odrzekła,że tak. Opowiedziałem jej o mojej matce jak zginęła. Zaproponowała mi,że mi pomoże ją wskrzesić. Potem z Akitą wybrałem się do mojego domu. W nocy zobaczyłem ją koło okna jak patrzy swoimi oczami na księżyc. Przypominała mi moją matkę,ale nie wiem czemu. Patrzyłem na nią dopóki nie zasnąłem. Gdy rano wstałem nie widziałem nigdzie Akitę. Z przerażenia zacząłem ją szukać po parku. Znalazłem ją przy jeziorku w którym moczyła swoje ręce. Była tak piękna, że nie mogłem od niej oderwać wzroku. Odwróciła się chaotycznie i rzuciła mi ostre spojrzenie. Idąc ku jej postaci zauważyłem faceta,który stał za drzewem i wpatrywał się ślepiami w jej nogi. Pomyślałem,że to zboczeniec i zabrałem ją z parku.
Nadeszła noc,razem z Akitą upiekliśmy duży tort. Myu jako pierwsza już lizała talerz po torcie.
Dzwoniłem do ojca ale nie odbierał telefonu,zastanawiałem się czy czasem nie miał wypadku na delegacji a być może jeszcze coś gorszego. Myu niebyła zainteresowana Akitą, więc poszła oglądać anime o zombie.
Akita poszła do ogrodu,położyła się na trawie. Jej sukienka powiewała na wietrze. Położyłem się koło niej i rozmawialiśmy do rana. Gdy się obudziłem była w kuchni i szykowała jedzenie do szkoły.
Była godzina 7:30. Usiadłem koło niej,jedliśmy w tym samym czasie co myu. 
Myu przyglądała się uważnie dziewczynie. Akita spojrzała na nią ostrym wzrokiem a myu energicznie znieruchomiała i wybiegła z pokoju.
N-coś ty zrobiła ?!
A-to nie moja wina, że gówniara zapatruje się we mnie jak w ładną postać !
N-oco ci chodzi ?
A-nie ważne ! ja już może najlepiej wyjdę. To nie był najlepszy pomysł byś mnie tu przyprowadzał.
N-czemu ?
Dziewczyna zerwała się i wyszła. Zostawiła po sobie jedynie nadgryziony kawałem chleba z sushi na talerzyku. Chciałem pobiec za nią ale już jej nie było.
Po jedzeniu zebrałem wszystkie talerze i umyłem. Spakowałem plecak i ruszyłem w stronę szkoły.
Zaczepił mnie shizuki i suzy. Ostrzegli mnie,że w okolicy grasują łowcy aniołów. Zdziwiło mnie to skąd oni wiedzieli o Akicie?. A może to myu rozgadała całej szkole,że się zakochałem w Akicie?.
Ona była wyjątkowa. Zdawało mi się jakby przypominała mi moją zmarła matkę,która zginęła,a może to moja matka tylko w innym ciele i zmieniła charakter? nie mogłem oto jej zapytać bo by pomyślała, że jestem idiotą.


Doszedłem do szkoły i zobaczyłem... zobaczyłem jak Akita walczy z demonem. Spytałem się kolegi czy widzi to samo co ja,ale odrzekł, że nie.
Pobiegłem w miejsce, w którym walczyła Akita. Odepchnęła mnie i upadłem,złamałem sobie chyba rękę. Akicie oczy rozjaśniały coraz mocniej,że musiałem zamknąć oczy.  Gdy otworzyłem oczy widziałem tak jakby dzieciństwo Akity. Zaczęło to się gdy miała 5 lat jej matka obdarzyła ją mocą anielska i skrzydłami . Dziewczynka swoje moce mogła dopiero używać po ukończeniu 12 roku życia. Do tego czasu jej ojciec Tiuryu uczył ją sztuk walki anielskich i władanie miecza Shoyko.
Gdy dziewczynka dostała po raz pierwszy miecz do ręki dźgnęła jednego ze strażników. Ranny strażnik upadł i wykrwawił się do śmierci. Dziewczynę pociągała krew,więc ja wzięła na palec i polizała. Przepełnił ją mrok a światło zgasło. Matka straszliwą rozpaczą musiała zabić córkę i wskrzesiła ją jako anioła dlatego też nikt jej nigdy nie widział. Matka powiadała,że jedynie przeznaczenie bądź miłość może ułatwić jej życie ludzkie. Ale dziewczynka za to co zrobiła straciła moce i od tego czasu błądziła po niebie aż do tego czasu co poznała Nuyi'a. Akita tak naprawdę nigdy nie miała przyjaciół.

Po walce wróciłem z nią do budynku szkoły.....

piątek, 15 czerwca 2012

Shiroi Tenshi Ep.2

Wreszcie sobota,wstałem około 11.Na podwórzu były jeszcze kałuże.
Siostra jak zawsze oglądała ''Kore wa zombie desu ka?'' To było jej ulubione anime.Jedno co nas łączyło to pasja do filmów zombie.Wymknołęm się z pokoju tak aby nie usłyszała moich kroków.Była tak wpatrzona  w ekran telewizora, że nie zorientowała się.
Pobiegłem do kolegów,i graliśmy na konsoli w Tekkena.Suzy wyszedł z domu Shizuki cały w nerwach,ponieważ przegrał zakład, że wygram grę z shizuki.Minęło 5 godzin odkąd grałem z shizuki.
Shizuki stanął i powiedział
Sh-Nuyi....idź do domu bo siostra będzie się niepokoić
N-ona i tak ogląda anime i się nie zorientuje..ale,ok już idę.
Gdy szedłem ulicą zobaczyłem dziewczynę w białych włosach,miała na sobie złocistą sukienkę z falbankami.Dziewczyna trzymała w ręku czarnego kota,a jej twarz była zasłoniętą długą grzywką.Chciałem złapać ją za rękę i spytać czy się czasem nie znamy,ale zanim chciałem to zrobić zniknęła w alejkach Kyoto.Byłem w szoku.Czy ta dziewczyna czasem mnie nie prześladuje ?,a być może ja mam zwidy ?.Wróciłęm do domu.Mya z pokoju zawołała.
M-kanni-chan!
N-haii?
M-chodź tu !
N-poco?
M-no chodź!
Na głos siostry pobiegłem w jej stronę.Miała na rękach czarnego kota.Spojrzałem i się przeraziłem,on razu przypomniała mi się dziewczyna w białych włosach.Z przerażenia odrzekłem:
N-skąd masz tego kota ?!
M-Anja shuren z mojej klasy pojechała na weekend do Francji i dała mi kota bym się nim zaopiekowała.
N-aha...
Na wiadomość o kocie zwróciłem się w kierunku swojego pokoju.
włączyłem komputer i włączyłem forum o snach.
[15:22:06]Jasmin - Witajcie kochani.Forum to nie to co wróżby, które lecą w telewizji..możecie poznać swoją przyszłość i wyznania.
[15:24:22]Kruk - nie przesadzasz Jasmin?
[15:24:22]Jasmin -nie...
Nagle zgasł chłopakowi komputer i nie było światła w domu.Kot od Anji przegryzł kabel zasilania,który znajduje się w piwnicy.

Pobiegłem do piwnicy,ale było tak ciemno że spadłem ze schodów do niej.
Trzymałem latarkę i poświeciłem na liczni.Wskazywały 0.Wezwałem kolegę i naprawił liczniki prądu i kabel od internetu.

Wieczorem oglądałem wiadomości w których mówili że niedawno w Tokyo spadła gwiazda z nieba.
Chłopak czytał że gwiazdy spadające z nieba to upadłe anioły.Pomyślał o dziewczynie w białych włosach a zaraz odpędził myśl.Całą noc rozmyślał kto może być upadłym aniołem.I dlaczego to on widzi ciągle dziewczynę w białych włosach?.....

Shiroi tenshi Ep.1

                                                             ~~  Shiroi tenshi ~~

                    Pomysł:Mikoushi
                   Współpraca:Immon i Ivan
                    Pisarz i wena: Mikoushi
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------





 Spotkałem dziewczynę.Miała piękne,długie białe włosy.Wyglądała jak istota,która nasyca się niebem.Widziałem ją ,jak schylała się nad wodą i moczyła ręce w lodowatej wodzie.
Gdy się odwróciła spojrzała na mnie smutnym wzrokiem.Nie wiedziałem o co chodzi,nagle ona zniknęła, a ja się obudziłem.
Wołała mnie z dołu Myu na śniadanie.
M-wstawaj Nuyi!bo się spóźnisz do szkoły!
N-już!kobieto daj spokój jest 7:10 !
zaspany spojrzał w okno i ujrzał kształt postaci w oknie,wstał i podszedł do okna i spojrzał..pomyślał o dziewczynie w białych włosach.Nagle gdy chciał sobie przypomnieć rysy jej twarzy Myu wskoczyła do pokoju niczym rozpędzone stado byków.Z zdziwieniem spojrzałem na myu jak gryzie moją poduszkę.
N-co ty robisz ?
M-motywuje cię byś zszedł na dół !. Tata ma dzisiaj delegacje i musi jechać do tokyo.
N-do której ?
M-sama nie wiem...spytaj się go zanim wyjdzie z domu !. Właśnie szykuje walizkę w sypialni.
Wyszedłem z pokoju na rozkaz siostry.Zeszedłem po schodach i skręciłem w prawo gdzie znajdowała się sypialnia.Zobaczyłem zdjęcia zmarłej matki na stoliku nocnym na którym ojciec trzymał telefon stacjonarny.Matka zginęła gdy miałem 2 latka,nie znałem jej.Po jej śmierci ojciec nie znalazł sobie kobiety.Opowiadał że nazywała go Xavi,i od tego czasu mówił byśmy nazywali go Xaverus.
X-synu,zaopiekuj się myu!. Pamiętaj ona zawsze będzie taka i musisz zaakceptować ją !
N-dobrze ojcze...a tak właśnie zapomniałem!-wyleciało mu z głowy co miał powiedzieć ojcu-a tak właśnie ! na ile dni jedziesz na te dele....
Nagle usłyszał szum w kuchni i pobiegł w jej stronę,zobaczył myu przy stoliku jak jadła ryż z mlekiem i odrzekł.
N-co to za szum?
M-nie wiem... skąd mam wiedzieć ! płatki jem -,-
N-okej.Ja już się będę zbierać do szkoły.


Wyszedłem z domu i poszedłem w kierunku szkoły.Nagle zerwały się chmury i okropny wiatr...Zaczęło padać a ja nie miałem parasolki.Przyśpieszyłem kroku i szedłem ulicami Kyoto aż doszedłem do szkoły.Czas mijał a ja rozmyślałem o dziewczynie w białych włosach.Podeszła do mnie nauczycielka i kazała mi iść do domu ponieważ lekcję się skończyły.Idąc ku drzwiom wyjściowym ze szkoły złapała mnie za rękę shiryoko.Shiryoko to moja koleżanka z klasy.
Dziewczyna z łzami w oczach opowiedziała chłopaku,że chłopacy z innej klasy próbowali ją zgwałcić.
Z zdziwieniem patrzyłem na jej załzawione oczy,nie wiedziałem co mam zrobić.Poradziłem jej by poszła do dyrektorki szkoły,i tak zrobiła.
Gdy już wyszedłem ze szkoły już nic mnie nie zatrzymało.Niedaleko szkoły znajdował się cmentarz na który poszedłem.Znalazłem grób matki,ukląkłem i jak kultura japonii zmówiłem modlitwę do Matki Boskiej.W Japonii groby się niczym nie różniły chyba że tabliczkami z imionami i nazwiskami.Jak już zmówiłem modlitwę ruszyłem do domu.
Już nadszedł wieczór.Myu poszła na noc do koleżanki a ja miałem cały dom dla siebie.Poczytałem w internecie o snach w których śni się dziewczyna o białych włosach.Pisało że takie sny to sny przepowiadające przyszłość.Spojrzałem na zegarek była godzina 23:00.Po całym męczącym dniu położyłem się spać i próbowałem śnić dalej....