Olśniewające czyste niebo, błękitne jak laguna. Widać smugi niedoczyszczonych okien, rodziny zasiadające do posiłku. Jadące samochody po wąskiej aleii.
Była około godzina siódma rano, wstałem i spakowałem do pudełka zbędne mi śniadanie i pałeczki. Wyszykowałem do szkoły Myu. Wyruszyłem wyznaczoną drogą w stronę szkoły. Jak zawsze na lekcjach było nudno, pani leyla była zwolniona z lekcji, więc kończyliśmy wcześniej. Nie zauważyłem na żadnej lekcji Akity, co mnie to bardzo zdziwiło. Dlaczego niema uczennicy, która uczęszcza na lekcje punktualnie i ma świadectwo z paskiem ? To zadziwiające pytanie. Wróciłem do domu i rzuciłem torbę na podłogę.
Podszedłem do komputera i zobaczyłem wiadomość na chacie:
LilyAllen14team: Cześć Nuyi, co porabiasz ? przeszkadzam ci ?
Nuyi: Hej..Nic ciekawego, właściwie wróciłem ze szkoły i nie przeszkadzasz mi.
LilyAllen14team: Poszukałam w internecie trochę o upadłych aniołach bo mnie prosiłeś.
Nuyi: Ah tak sorki zamyśliłem się i co ? Co znalazłaś ?
LilyAllen14team: Tak dokładnie to mało o tym pisali, ponieważ w 1978 roku pewna kobieta o imieniu Ordon wmawiała ludziom, że widziała Boga i jego anioły. Pisze też, że są anioły ciemności i światłości , właściwie to jest taka legenda. Dwie siostry Damaris i Amelia były aniołami Nieba. Pewnego dnia się tak bardzo z kłóciły, że roztrzaskały kule władzy na małe diamenty. Jeden duży kawałek diamentu poleciał do jaskini, zaś drugi wystrzelił w stronę słońca. Bo one kłóciły się oto, która z nich ma rządzić światem i one poleciały w te strony gdzie wystrzeliły te największe kawałki tych diamencików. Więcej nie udało mi się znaleźć, ale może i tak to ci wystarczy.
Nuyi: oo. Wiesz dzięki za cenne informacje.
LilyAllen14team: Nie ma za co, ja już będę lecieć bo muszę rodzeństwo wyszykować na zakończenie roku do jutra :)
Nuyi: Na razie .
***
Zapadł zmrok, wszyscy pochowali się w domach, rolety zsunięte po oknach odbijały kolory w latarniach świecących w ich stronę. Myu spała smacznie w pokoju obok. Chłopiec po cichu zszedł ze schodów i wyszedł na werandę. Zauważył cień stający przed nim, spostrzegł w nim rysy dziewczyny, którą zna. Ale to nie była Akita...
Była około godzina siódma rano, wstałem i spakowałem do pudełka zbędne mi śniadanie i pałeczki. Wyszykowałem do szkoły Myu. Wyruszyłem wyznaczoną drogą w stronę szkoły. Jak zawsze na lekcjach było nudno, pani leyla była zwolniona z lekcji, więc kończyliśmy wcześniej. Nie zauważyłem na żadnej lekcji Akity, co mnie to bardzo zdziwiło. Dlaczego niema uczennicy, która uczęszcza na lekcje punktualnie i ma świadectwo z paskiem ? To zadziwiające pytanie. Wróciłem do domu i rzuciłem torbę na podłogę.
Podszedłem do komputera i zobaczyłem wiadomość na chacie:
LilyAllen14team: Cześć Nuyi, co porabiasz ? przeszkadzam ci ?
Nuyi: Hej..Nic ciekawego, właściwie wróciłem ze szkoły i nie przeszkadzasz mi.
LilyAllen14team: Poszukałam w internecie trochę o upadłych aniołach bo mnie prosiłeś.
Nuyi: Ah tak sorki zamyśliłem się i co ? Co znalazłaś ?
LilyAllen14team: Tak dokładnie to mało o tym pisali, ponieważ w 1978 roku pewna kobieta o imieniu Ordon wmawiała ludziom, że widziała Boga i jego anioły. Pisze też, że są anioły ciemności i światłości , właściwie to jest taka legenda. Dwie siostry Damaris i Amelia były aniołami Nieba. Pewnego dnia się tak bardzo z kłóciły, że roztrzaskały kule władzy na małe diamenty. Jeden duży kawałek diamentu poleciał do jaskini, zaś drugi wystrzelił w stronę słońca. Bo one kłóciły się oto, która z nich ma rządzić światem i one poleciały w te strony gdzie wystrzeliły te największe kawałki tych diamencików. Więcej nie udało mi się znaleźć, ale może i tak to ci wystarczy.
Nuyi: oo. Wiesz dzięki za cenne informacje.
LilyAllen14team: Nie ma za co, ja już będę lecieć bo muszę rodzeństwo wyszykować na zakończenie roku do jutra :)
Nuyi: Na razie .
***
Zapadł zmrok, wszyscy pochowali się w domach, rolety zsunięte po oknach odbijały kolory w latarniach świecących w ich stronę. Myu spała smacznie w pokoju obok. Chłopiec po cichu zszedł ze schodów i wyszedł na werandę. Zauważył cień stający przed nim, spostrzegł w nim rysy dziewczyny, którą zna. Ale to nie była Akita...