Po lekcjach wraz z Akitą udaliśmy się do jej kryjówki na uboczu Kyoto.
Przechadzaliśmy obok starych wiosek, które od kilku lat były opuszczone. Teraz w tym miejscu był tylko kurz,ruiny i poświata słońca lustrująca drewniane nasady okien, przerażający widok.
Nyui trzymał za rękę Akite, ta zaś ciągnęła go w paszcze wioski.
Po kilku minutach zatrzymali się przy marmurowej ścianie, która miała trzy zagłębienia. Akita postukała odpowiednio w marmur i ściana rozstąpiła się. Tunel był zbyt ciemny i wąski by powiedzieć kiedy się kończy. Akita przycisnęła do siebie Nyu'iego i weszli w ciemność, szli...szli... aż po chwili Akita krzyknęła a Nyui upadł.
~~~~~~~~
Nyui'ego zbudziłY głośne bębny i pieśni, nie umiał dostrzec Akity, ale wiedział, że gdy będzie chciał wstać po prostu nie da rady. Jego ręce i nogi był związane srebrnymi kajdanami. Na jego skórze były Runy, czuł przeszywający ból w klatce piersiowej, zapadała się.
Wiercił się, rzucał ale bez skutku, zgromadzony tłum nie zwracał uwagi na cierpiącego chłopaka.
Japończyk zaczął wątpić w niewinność Akity do czasu kiedy spośród tłumu zauważył ją z kilkoma ludźmi z czerwistą plamą pod żebrem, krwawiła. Nyui krzyczał, lecz ona nie odpowiadała. Wyglądała jak jagnię , które ma być zaraz pożarte przez drapieżcę. Jej oczy były bez życia, usta fioletowe, ręce trupa. Czy ona nie żyła ?
Chłopak poczuł piekące uczucie przy rękach, jakby jakaś energia płynęła jego żyłami. Zamachnął się i wyrwał srebrne kajdany, pieśni i bębny ustały.
Zgromadzenie zaczęło wiwatować ''Este nue Lucifiero qoterii'', podnosili sztylety do góry a następnie nacinali sobie nadgarstki. Krew zaczęła tryskać na wszystkie strony, twarz Akity nabrała żywej barwy, lecz Nyui znów upadł.
Obudził się w łóżku..... ale nie swoim.
Przechadzaliśmy obok starych wiosek, które od kilku lat były opuszczone. Teraz w tym miejscu był tylko kurz,ruiny i poświata słońca lustrująca drewniane nasady okien, przerażający widok.
Nyui trzymał za rękę Akite, ta zaś ciągnęła go w paszcze wioski.
Po kilku minutach zatrzymali się przy marmurowej ścianie, która miała trzy zagłębienia. Akita postukała odpowiednio w marmur i ściana rozstąpiła się. Tunel był zbyt ciemny i wąski by powiedzieć kiedy się kończy. Akita przycisnęła do siebie Nyu'iego i weszli w ciemność, szli...szli... aż po chwili Akita krzyknęła a Nyui upadł.
~~~~~~~~
Nyui'ego zbudziłY głośne bębny i pieśni, nie umiał dostrzec Akity, ale wiedział, że gdy będzie chciał wstać po prostu nie da rady. Jego ręce i nogi był związane srebrnymi kajdanami. Na jego skórze były Runy, czuł przeszywający ból w klatce piersiowej, zapadała się.
Wiercił się, rzucał ale bez skutku, zgromadzony tłum nie zwracał uwagi na cierpiącego chłopaka.
Japończyk zaczął wątpić w niewinność Akity do czasu kiedy spośród tłumu zauważył ją z kilkoma ludźmi z czerwistą plamą pod żebrem, krwawiła. Nyui krzyczał, lecz ona nie odpowiadała. Wyglądała jak jagnię , które ma być zaraz pożarte przez drapieżcę. Jej oczy były bez życia, usta fioletowe, ręce trupa. Czy ona nie żyła ?
Chłopak poczuł piekące uczucie przy rękach, jakby jakaś energia płynęła jego żyłami. Zamachnął się i wyrwał srebrne kajdany, pieśni i bębny ustały.
Zgromadzenie zaczęło wiwatować ''Este nue Lucifiero qoterii'', podnosili sztylety do góry a następnie nacinali sobie nadgarstki. Krew zaczęła tryskać na wszystkie strony, twarz Akity nabrała żywej barwy, lecz Nyui znów upadł.
Obudził się w łóżku..... ale nie swoim.